W konfesjonałach
studziłeś pożary
i rozpalałeś
serca przygaszone.
Tym co zbłądzili
podawałeś rękę
pomagałeś wstać
powrócić na drogę.
Wznieciłeś światło
na grobie ojczyzny.
Wiarą w człowieka
posiałeś nadzieję.
Jeżeli ludzie
solidarni będą
zdobędą wolność,
bo do niej dojrzeją.
