Póki człowiek nie zna granic
niszczy w drodze wielu,
ojca matkę dziś ma za nic
byle dojść do celu...
Dopóki szańce wolności
pławią się w swawoli,
a człowiek zamiast miłości
bardziej pieniądz woli...
Póki mędrzec szkiełka okiem
człowieka ocenia,
a zasobność jest wyrokiem
losu, powodzenia...
Dopóki miłość w człowieku
jest w tak niskiej cenie,
będziesz nosić na swych barkach
Kainowe brzemię.
