kwitnie świat
kwitnie świat
w wiosnę wpadam
jak w wodę
w kąpiel miłości
niewiadomej do potęgi
w rozkosz kwiatów pięknych
bez nazwy
nie potrafię
oprzeć się
zapach odurza mnie
tonę
wiosna porywa mnie jak fala
potem wyrzuca na brzeg
rzeczywistości
w wiosnę wpadam
jak w wodę
w kąpiel miłości
niewiadomej do potęgi
w rozkosz kwiatów pięknych
bez nazwy
nie potrafię
oprzeć się
zapach odurza mnie
tonę
wiosna porywa mnie jak fala
potem wyrzuca na brzeg
rzeczywistości
ocknij się
nie dla ciebie te kwiaty
pozwól kwitnąć miłości
niech podlewa ją
deszcz łez
niech wyrośnie z dobrej gleby
co prawda to nie grzech
kochaj i toń
ocknij się w porę
to Chrystus czeka
w ogrodzie
ja chcę tylko
tę Miłość pielęgnować
karmić szczęścia łzami

Kategoria: