Chciałoby się wyciągnąć rękę,
ona jednak drętwieje i kostnieje niczym lód.
Chciałoby się przebaczyć, a mówi się:
Dlaczego to uczyniłeś?
W takich dniach istnieje tylko jedno wyjście:
cierpliwość.
Duża cierpliwości i próby dojścia do pojednania.
Musisz jakiś czas latać na oślep!
Bez widzenia, bez zrozumienia.
Uświadomisz sobie, że ten drugi jest inny,
i jako taki zawsze dla ciebie obcym pozostanie.
Wówczas też idź na poszukiwania pojednania.
Gdy nie potrafisz przebaczyć, powstanie mur.
A mur jest początkiem więzienia.
Phil Bosmans
